poniedziałek, 16 maj 2022

Ślub w czasach epidemii

5ebd7a67400e6.previewMiłość w czasach zarazy - kto spodziewałby się, że tytuł tak bardzo będzie opisywał naszą codzienność? Zakochani znajdują się dzisiaj w trudnym położeniu - większą część projektów zastopował im kryzys w Polsce związany z epidemią koronawirusa. Mnóstwo par musiało odwołać swoje wesela - minister zdrowia Łukasz Szumowski i szef rządu Mateusz Morawiecki wprowadzili ograniczenia, które utrudniły urządzanie sporych imprez. Z czasem jednak wiele z nich zniesiono, ale cały czas trzeba być ostrożnym.

Uwierzyliśmy już, że nasze położenie się poprawia i możemy już zapomnieć to okropne określenie - koronawirus. Kryzys jednak trwa, wiadomości z kraju donoszą o rosnącej liczbie zachorowań. Organizując wesele, należy więc zatroszczyć się o bezpieczeństwo gości, zgodnie z obowiązkami, które podają Łukasz Szumowski oraz Mateusz Morawiecki.

Najpierw należy ograniczyć liczbę gości - chociaż narzucone limity są dość wysokie, to pamiętajmy, że im mniejsza impreza, tym mniejsze szanse zarażenia. Tarcza antykryzysowa mówi o stu pięćdziesięciu osobach, lecz mądrzej będzie zaprosić jedynie najbliższą rodzinę. Mądrą opcją jest także wzięcie samego ślub, a wesele warto przenieść na przyszły rok, kiedy kryzys w Polsce już się skończy. Jeżeli jednak nie chcecie odpuścić przyjęcia, zatroszczcie się o żele antybakteryjne do rąk dla gości, a w kościele lub urzędzie poproście o założenie maseczek. Warto również wycofać się z zwyczajowych uścisków przy składaniu życzeń, a jedynie podać rękę.

slub wsparcieTrzeba również nastawić się na opcję anulowania wesela - jest możliwe, że Łukasz Szumowski przygotuje kolejne zasady, by zatrzymać koronawirusa. Kryzys może potrwać parę kolejnych tygodni, przeniesienie wesela na przyszłość może więc być najlepszym pomysłem.